Zabrałem się ochoczo do pracy, ale już po kilku dniach dotarło do mnie, że Mrok nie zamknie się w kilkudziesięciu stronach ale w kilkuset. Zamiast treściwej noweli zaczęła wyłaniać się wielowątkowa, pokaźna objętościowo powieść, na której napisanie nie miałem ani czasu ani ochoty. Projekt ponownie zawisł w próżni. I wisiałby tak do dziś, gdyby nie rozmowa telefoniczna z panem Similakiem, podczas której pan Zygmunt zgodził się narysować jedną mroczną i deszczową scenę komiksu.
Pan Zygmunt naukę rysunku zaczynał jeszcze podczas okupacji niemieckiej, a kontynuował w latach powojennych pod czujnym okiem twórcy legendarnego komiksu pt. Wicek i Wacek, Wacława Drozdowskigo (co pięknie pokazał w swoich komiksach autobiograficznych: Historiach okupacyjnych i W cieniu gwiazdy).
Similak debiutował w Expresie Ilustrowanym rysunkami satyrycznymi i paskami komiksowymi. Później, dla tej zasłużonej dla Łodzi gazety, narysował takie komksy jak: Bitwa pod Grunwaldem czy Zawisza Czarny. Ukazywały się one w odcinkach i choć jakość druku była w owym czasie nieciekawa, to na każdy odcinek serii z niecierpliwością czekało tysiące fanów historyjek obrazkowych.(reedycja tych komiksów jest obecnie przygotowywana do druku w ramach Strefy Komiksu. Zygmunt Similak jest także autorem rysunków do komiksowej trylgii fantasy TRIUMWIRAT. Autor był także obecny w kilku antologiach tematycznych ze Strefy Komiksu: Apokalipsach 1 i 2, Todzie Robocie, Antologii komiksu Polskiego, Antologii science-fiction.
Czytelnicy spoza Strefy Komiksu znają go przede wszystkich z tysięcy rysunków satyrycznych, pasków i shortów komiksowych, rozsianych po prasie w całej Polsce, między innymi w: Faktach, Twoim Dowcipie, Expresie Ilustrowanym, Detektywie, Dobrym Humorze, Faktach i mitach, Sportowcu, Magazynie Fantastycznym i wielu, wielu innych.. Można śmiało powiedzieć, że każdy, kto choć trochę interesował się w Polsce satyrą, musiał się zetknąć z pracami łódzkiego artysty.
W komiksie Mrok-krwawe żniwo znajdzie się 10 plansz autorstwa Zygmunta Similaka. Poniżej prezentujemy dwie z nich.


0 komentarze:
Prześlij komentarz